Witajcie moi drodzy:
U mnie jakiś czas nie było prądu, więc też nie miałam dostępu do Internetu 😔 Ta ostatnia burza, bardzo dużo strat narobiła a najgorsze było to, że drzewo spadło na kabel gdzie płynie prąd i zerwało go😔 Zanim pogotowie energetyczne przyjechało no to czekać trzeba było trzy dni 😒 Ach nie lubię burzy.
A teraz moje outfity😊:
A tutaj jakby było jeszcze mało ciuchów 😄:A to moja nowa sukienka z Renee:
A u was jak tam był już grill? Pamiętam, że wtedy było mi bardzo zimno i założyłam swoją ulubioną kurtkę 😊
A na koniec chciałam wam pokazać wiersz jaki znalazłam na blogu cudownej Ismeny. Mi spodobał się najbardziej ten:
Idą, aż tu nowe dziwy!
Krzyknął Janek podniósł głowy:
Jako w sadzie stoją śliwy,
Tak tu gaj był jagodowy.
A jagody wszędzie wiszą,
Na szypułkach się kołyszą.
A tak każda pełna soku,
Że się prawie czerni w oku.
Zapatrzył się nasz chłopaczyna,
A król podparł boki oba:
<< Tu się państwo me zaczyna:
Jakże waści się podoba?... >>
I pod wąsem się uśmiecha,
A miał wąsy jak strzecha. 😀
Uwielbiam czytać taką sztukę. A po więcej zapraszam tutaj:
Mam nadzieję, że któraś stylizacja przypadnie wam do gustu😏
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego💓💓💓




























